Parafia św. Mikołaja w Bochni

Zwiastun Maryi - nr 4 (77) kwiecień 2001r.

Miesięcznik Bazyliki Mniejszej Św. Mikołaja
Sanktuarium Matki Bożej Bocheńskiej


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]


Jasnogórska Królowa Polski nawiedza lud Boży
w parafii św. Mikołaja w Bochni
26 - 27 III 2001

NA RADOSNE ŚWIĘTO ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO
- CIĄGŁEGO DOŚWIADCZANIA MIŁOŚCI NIEBIESKIEGO OJCA,
RADOŚCI, ZDROWIA, WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE I NAJPIĘKNIEJSZE,
WSZELKIEJ POMYŚLNOŚCI, ORAZ SMACZNEGO ŚWIĘCONEGO
DROGIM CZYTELNIKOM
ŻYCZĄ KSIĘŻA PRACUJĄCY W PARAFII ŚW. MIKOŁAJA
I REDAKCJA ZWIASTUNA MARYI


Powitanie Matki Bożej wygłoszone przez księdza Proboszcza Zdzisława Sadko
Jasnogórska Pani w naszej parafii - Anna Fischer, Barbara Krakowska
Powitanie Matki Bożej przez rodziców
Powitanie Matki Bożej przez dzieci
Powitanie Matki Bożej przez młodzież
Pożegnanie Matki Bożej przez rodziców
Pożegnanie Matki Bożej przez dzieci
Pożegnanie Matki Bożej przez młodzież
Peregrynacja - Panno Święta, co Jasnej bronisz Częstochowy - Michalina Pięchowa
Peregrynacja - Wspomnienie
Pożegnanie Matki Bożej przez gospodarza parafii, ks. Zdzisława Sadko
Z Bochni w świat - Michalina Pięchowa
Tradycje Triduum Paschalnego - Anna Fischer
Wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał - ks. Wiesław Orwat
Dzień patrona harcerzy
Olimpiada Wiedzy Religijnej - ks. Wiesław Orwat
Ogłoszenia
Stopka




POWITANIE MATKI BOŻEJ WYGŁOSZONE PRZEZ KSIĘDZA PROBOSZCZA
ZDZISŁAWA SADKO

Co za szczęście, i co za radość napełnia nasze serca, że Matka Boga przychodzi dziś do nas i że dziś przeżywamy liturgiczną uroczystość Zwiastowania Pańskiego, którą obchodzi się w Kościele 25 marca. Maryjo, Ty po cudzie Wcielenia zaraz udałaś się do Swej krewnej Elżbiety, a dziś przychodzisz do nas. Przybywasz, Maryjo do naszej parafii św. Mikołaja w Bochni na pielgrzymim szlaku, idąc poprzez Polską Ziemię. Przychodzisz jako Matka do swoich dzieci. Dziś zatrzymałaś się w tej Bazylice, wśród swoich, gdzie odbierasz przez wieki należną cześć.

Jako proboszcz tej parafii i kustosz Twego Maryjo Sanktuarium witam Ciebie, Nasza Kochana Matko, w imieniu zebranych tu Twoich dzieci i tych, których tu nie ma, bo są chorzy, czy nie mogli przybyć, czy też, to co najbardziej przykre - nie chcieli. Powtórzę tu słowa św. Elżbiety: "A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie" (Łk 1,43). Maryjo! Ta dzisiejsza chwila Twego Nawiedzenia to wielki zaszczyt i wyróżnienie.

Witam Cię Matko, jak tylko potrafi dziecko. W głębi duszy czujemy też zawstydzenie i może z trudem przychodzi nam popatrzeć w Twoje przeczyste, smutne oczy i Twoją Matczyną, zatroskaną twarz. Nie potrafiliśmy stanąć zawsze na wysokości zadania w XX wieku. A Ty, Matko i tak nie przestałaś nawiedzać, nie przestałaś nas kochać i troszczyć się o nas. Za nasze słabości i brak wiary przepraszamy Cię Matko!

Maryjo, zebraliśmy się dziś pod Twoim przewodnictwem w tym domu modlitwy, wraz z księdzem biskupem Józefem, kapłanami, jako nasza parafia.

32 lat temu przybyłaś do nas w symbolu płonącej świecy i w symbolu pustych ram, a teraz witamy Cię w Ikonie Jasnogórskiej. Od tego czasu upłynęło tak wiele lat, tyle się zmieniło, tyle już Twoich dzieci odeszło do wieczności i w tym podniosłym dniu proszę i za nimi, byś im wyprosiła łaskę Miłosierdzia Bożego. Maryjo mimo, że upłynęło tyle lat, to wciąż jednak odczuwamy Twoją Matczyną opiekę nad nami.

Dzięki Ci Matko za wszystko, co dla nas wyprosiłaś. Dziękuję za moich poprzedników i za wszystko, co uczynili dla tej parafii. Dziękuję za tę Bazylikę, za Kościół Jubileuszowy Roku Świętego. Dziękuję Ci za dar, jaki nam przyniosłaś, jaki dałaś temu miastu i Kościołowi w samą wigilię Twojego przybycia Maryjo! - Dzięki za osobę ks. Abpa Henryka, rodaka z Bochni, którego Ojciec Święty Jan Paweł II zamianował Nuncjuszem Apostolskim w Słowacji. Dziękuję za to, że niebo tak pięknie przystroiło Bochnie bielą, śniegiem na dzisiejszy dzień.

Dziś stajesz wśród nas, na początku Trzeciego Tysiąclecia, tego tysiąclecia, które jest dla nas niewiadomą. Tylu ludzi boryka się z trudnościami pracy. Bezrobocie sprawia, że czują zagrożenie wyżywienia i wychowania w rodzinach swoich. Ty Matko wiesz, co to za ból, bo musiałaś uciekać i szukać schronienia i żywności dla Jezusa w czasie ucieczki do Egiptu. Maryjo, wiele jest dziś zagrożeń dla rodzin naszej parafii i młodego pokolenia. Wciska się do nich obojętność na sprawy Boże, zagraża rozwiązłość, narkomania i pijaństwo i wiele innych. Wierzymy jednak Maryjo, że jeżeli będziesz z nami, potrafimy uratować wiarę naszych rodzin i ich uczciwe życie. To, co widzimy i to, czego nasze umysły nie dostrzegają, a jest zagrożeniem, zawierzamy Ci Matko.

Maryjo bądź z nami, mów do nas, upominaj, wskazuj drogę i przemieniaj nas, czyń wszystko, co tylko potrzeba, byśmy byli lepsi, byśmy nie zatracili godności dziecka Bożego, byśmy wykonali wszystko, każdy według swojego stanu, a kiedyś mogli się cieszyć wraz z Tobą nagrodą nieba. Niech to Twoje Nawiedzenie Maryjo, zaowocuje w naszym codziennym życiu i w przyszłych pokoleniach. Amen.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



Anna Fischer, Barbara Krakowska

JASNOGÓRSKA PANI W NASZEJ PARAFII

Marzec 2001 roku przejdzie do historii parafii Bazyliki św. Mikołaja w Bochni jako czas niezwykły i wzruszający. Od 21 do 25 marca odbywały się w Bazylice rekolekcje peregrynacyjne, prowadzone przez Ojców Redemptorystów z Tuchowa, a przygotowujące do Nawiedzenia parafii przez Maryję w Obrazie Matki Bożej Częstochowskiej, które miało miejsce 26 i 27 marca.W dniach tych Bochnia otrzymała jeszcze jeden niezwykły "dar" - nominację rodaka, ks. dra Henryka Nowackiego na Nuncjusza Apostolskiego w Słowacji. 19 marca otrzymał On sakrę biskupią w Rzymie a w przededniu nawiedzenia - 25 marca, odprawił w bocheńskiej Bazylice swą, jak to sam powiedział, mszę św. prymicyjną.

Słowa pieśni głoszą:

Bogurodzico, Polski Królowo (...)
przed Twoim tronem czoła schylamy.
Na Jasnej Górze, u Ostrej Bramy

Tym razem Częstochowa przybliżyła się do Bochni. W poniedziałek, 26 marca 2001 roku od wczesnego popołudnia wierni wypełniali kościół. O godzinie 16.30 zaczęło się Nabożeństwo Oczekiwania. Przypomniane zostały słowa Jezusa skierowane do Jana: "Oto Matka twoja". Tak bardzo są aktualne w momencie Nawiedzenia, w chwili, gdy "cudowna ikona uobecnia Maryję wśród swego ludu" (słowa papieża z 1981 roku z okazji 600 - lecia Obrazu). O godz. 17 wyrusza z kościoła procesja, aby przyjąć Obraz Matki Bożej. Idą ministranci, Dziewczęca Służba Maryjna, Mali Pomocnicy Maryi, dzieci z Papieskiego Dzieła Misyjnego, chorągwie, feretrony, poczty sztandarowe, kapłani, delegacje powitania oraz delegacje niosące Obraz - górnicy, strażacy, ojcowie i matki, przedstawiciele Stowarzyszenia Wychowawców, Caritas, Arki, ruchu Wiara i Światło, chóru, katechetki, młodzież i wierni. Rozpoczyna się odmawianie różańca.

Około godz. 18 zaczynają bić dzwony. Procesja powraca, następuje intronizacja Obrazu.Czarną Madonnę witają słowa pieśni:

Witamy Ciebie Częstochowska Pani,
Maryjo, Matko i Polski Królowo,
Bądź pozdrowiona na tarnowskiej ziemi,
W każdym kościele i co dnia na nowo.

Zostaje odczytana Ewangelia związana ze świętem Zwiastowania, rozbrzmiewa radosne "Magnifikat". Podniosłym i wzruszającym akcentem są słowa telegramu skierowane przez Jana Pawła II do Pasterza Diecezji, Biskupa Wiktora Skworca. "Wsłuchajcie się w Jej słowa i rady" - pisze papież , dzieląc się swą radością z powodu Nawiedzenia Diecezji Tarnowskiej, gratuluje. Delegacja parafii składa "u stóp Maryi" kwiaty, następują powitania przeplatane śpiewem:

Jasnogórska Pani, Tyś naszą Hetmanką,
Polski Tyś Królową i najlepszą Matką.

Matkę Bożą w Jej Cudownym Wizerunku witają: kustosz Sanktuarium, ks. Dziekan Zdzisław Sadko, który dziękuje Matce Bożej za opiekę, przeprasza za winy i prosi: "bądź z nami, mów do nas, przemieniaj nas", rodzice, którzy dziękują za łaski, polecają rodziny, młodzież: "dzięki, że jesteś Mamą, bądź dla nas wzorem", dzieci: oddają w matczyną opiekę siebie i swe rodziny.

Mszy św. koncelebrowanej przewodniczy ks. Biskup Józef Gucwa, który również wygłasza homilię. Na Ofiarowanie wierni składają dary. Dzieci - listy pisane do misjonarzy, świecę, postanowienia peregrynacyjne, Róże Żywego Różańca - komże, członkowie ruchu Odnowy w Duchu Świętym - deklaracje duchowej adopcji dziecka poczętego oraz dar modlitwy za kapłanów, III Zakon św. Franciszka - brewiarze. Zostają też ofiarowane: chleb i wino.

Po mszy, którą uświetnił swym śpiewem chór, i Apelu Jasnogórskim następują czuwania modlitewne poszczególnych grup.

Najpierw przed kopią Cudownego Obrazu Królowej Polski modli się młodzież, grupy apostolskie, lektorzy. Modlitwy za zmarłych prowadziły Siostry Zakonne, przewodnicząc licznie zebranym wiernym.O północy miała miejsce uroczysta, koncelebrowana pasterka, w której uczestniczyli księża pracujący wcześniej w naszej parafii oraz księża rodacy. Ofierze eucharystycznej przewodniczył ksiądz Andrzej Pękala, który wygłosił również kazanie. Ta piękna tradycja odprawiania mszy św. przez duszpasterzy związanych z parafią, w której akurat odbywa się Nawiedzenie, pozwoliła chociaż na chwilę przypomnieć sobie lekcje religii w szkole podstawowej i średniej, ślub czy chrzest dziecka, które odbywały się przy udziale pracujących dawniej w parafii księży.

Modlitewne czuwanie "u stóp Maryi" trwało przez całą noc, aby o świcie wyśpiewać Matce Bożej "Godzinki". Podczas drugiego dnia Nawiedzenia uczestniczyliśmy we mszach św., czuwaniu i modlitwach. Swój pokłon złożyły Maryi także przedszkolaki.

Nawiedzenie Maryi w kopii Cudownego Obrazu Częstochowskiego, a tym samym peregrynacja w dekanacie Bochnia - Wschód zakończyła się 27 marca o godz.16 mszą św. pod przewodnictwem ks. Dziekana Zdzisława Sadko, a homilię wygłosił ojciec misjonarz.Maryję żegnały dzieci, młodzież i rodzice. Ks. Dziekan oddał całą parafię Matce Bożej, powierzył Jej opiece wszystkich parafian, rodziny, księży, tych, którzy odeszli od Boga, zmagających się z różnymi nałogami, cały dekanat, pielgrzymów przybywających do Bazyliki św. Mikołaja, również siebie i swą posługę w bocheńskim Sanktuarium, a także wszystkie prace na terenie parafii.

Obraz niesiony przez kapłanów opuścił kościół przy wtórze pieśni. Miasto żegnało Czarną Madonnę zimnym wiatrem i pochmurnym niebem, lecz serca wszystkich przepełniała gorąca miłość do Maryi, a w wielu oczach pojawiły się łzy.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



POWITANIE MATKI BOŻEJ PRZEZ RODZICÓW

Królowo Polski, Pani Jasnogórska, Matko Jezusa i Matko nasza bądź pozdrowiona!

Witaj w starym, bocheńskim grodzie. Witaj w swoim sanktuarium. Witaj w domu. Dziękujemy Ci za to, że przybyłaś do nas, żeby nawiedzić i pobłogosławić nasze domy, nasze rodziny, nasze miasto. Przyszłaś odwiedzić swoje dzieci.

Ty, która stałaś się najpiękniejszym kwiatem naszej ziemi i zapachniałaś wonią najwspanialszych cnót, aby nas pobudzić do naśladowania i wyprosić nam łaski do wytrwania na drodze dobra, jesteś dziś z nami w Cudownym Jasnogórskim Obrazie. Przybywasz do bocheńskiej parafii św. Mikołaja, abyśmy zakochali się w Twoich cnotach - cichości i pokory, dobroci, miłosierdzia, życzliwości i przebaczenia.

Przybywasz, aby nasze życie stało się piękniejsze i bardziej godne dzieci Boga.

Dziękujemy Ci Maryjo!

W imieniu naszych rodzin witamy najpiękniej jak tylko potrafimy. Twoje przybycie, Matko Najświętsza to dla naszych rodzin znak, byśmy brali udział w życiu Kościoła, korzystali z bezmiaru łask, mieli nadzieję w trudnych chwilach naszego wspólnego pielgrzymowania do Domu Ojca.

W czasie tego spotkania chcemy uczyć się od Ciebie Maryjo wiary i zaufania do Boga. W tym szczególnym czasie, przed Zmartwychwstaniem Pana, przynosisz nam Matko przekonanie, że w podejmowaniu codziennych zadań, jeszcze raz na nowo w nas zmartwychwstaną: Radość, Nadzieja, Optymizm, Moc Boża.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



POWITANIE MATKI BOŻEJ PRZEZ DZIECI

Najukochańsza Matuchno i Polski Królowo !

Witamy Ciebie Mateńko w naszej Bazylice w imieniu wszystkich bocheńskich dzieci. Witamy sercem szczerym, ufnym i czystym, przepełnionym ogromną miłością i wdzięcznością. Dziękujemy za to, że jesteś dzisiaj wśród nas. Zapewniamy o naszej modlitwie i miłości do Ciebie Mateńko oraz Twojego Bożego Syna. Tobie w opiekę oddajemy siebie i nasze rodziny. Przyrzekamy, że będziemy szli przez życie kierując się wskazówkami umiłowanego Syna Twojego - Jezusa Chrystusa. To do Ciebie Matuchno ukochana przychodzimy zawsze z ufnością wielką. Spójrz na dziecięce serca rozmodlone Święta Boża Rodzicielko.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



POWITANIE MATKI BOŻEJ PRZEZ MŁODZIEŻ

Maryjo, Ty sama wiesz najlepiej, jak bardzo wszyscy młodzi z naszej parafii cieszą się z Twojego przybycia. Chcemy powiedzieć po prostu: "dzięki, że jesteś, Mamo". Czekaliśmy tutaj na Ciebie. Ta świątynia to przecież Twoje sanktuarium. Jesteś więc w sposób szczególny u siebie. Pozwól, Matko, żebyśmy otoczyli Twój cudowny wizerunek z Częstochowy kręgiem modlitwy. Chcemy przedstawić Ci nasze prośby, nasze podziękowania, chcemy przeprosić za każde zaniedbanie. Maryjo, bądź dla nas wzorem, bądź wzorem dla wszystkich młodych, by świat stał się wspaniałym królestwem miłości, którego tak pragnął Twój Syn. My też chcemy, podobnie jak Ty, umiejętnie wsłuchiwać się w potrzeby innych, chcemy pomagać, chcemy być godnymi świadkami Jezusa. Mamo, przemień te pragnienia w czyny, świeć zawsze nad naszym życiem i prowadź nas do Pana. Bądź przy nas w chwilach zwątpienia, bądź przy nas, gdy ludzie nas opuszczą. I naucz nas pokory. Maryjo, jesteśmy młodzi. Dopiero zaczynamy samodzielnie patrzeć na świat, dopiero kształtuje się nasze sumienie. Nie pozwól, by zabrakło Pana w naszym sercu, nie pozwól nam zagłuszyć sumienia i zaniedbać wiary. Chcemy budować swoje życie na mocnym fundamencie, by nie rozsypało się w obliczu zagrożeń, które nas czekają. Chcemy być mocni Bogiem.

Matko Boża, jesteś teraz wśród nas. Obecna w Obrazie słynącym z tak wielu łask. Wiemy, że nasze troski są Twoimi troskami, że wspólnie z nami cieszysz się i smucisz. Jesteś dla nas Mamą, a każda mama zna swoje dzieci. Maryjo, Ty kochasz każdego człowieka, z jego wadami i zaletami. Chcemy Ci podziękować za wszystkie łaski wyproszone za Twym pośrednictwem. Czarna Madonno z Częstochowy dziś też przynosimy troski, przychodzimy z problemami, które chcemy Ci powierzyć. Chcemy jak najlepiej przeżyć ten szczególny czas peregrynacji. Chcemy w ciszy kościelnych murów wyznać Ci naszą miłość i przywiązanie. Chcemy wreszcie uklęknąć blisko Ciebie, by popatrzeć w Twoje smutne, kochające i współczujące oczy.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



POŻEGNANIE MATKI BOŻEJ PRZEZ DZIECI

W Cudownym Obrazie przedstawiona Jasnogórska Pani, Maryjo
Tyś wielką jest dla nas obroną, Dla Ciebie nasze serca biją.

Rozpaliłaś miłością nasze serca, więc kłaniamy się Tobie nisko,
A wyrażając naszą wdzięczność, obiecujemy być przy Tobie zawsze blisko.

W ciepłych słowach przemawiałaś Do naszych serc dziecięcych
I tak bardzo zapewniałaś o pomocy Twojej i świętych.

Żegnając Cię dzisiaj Maryjo, składamy hołd wdzięczności.
To dla Ciebie nasze serca biją, Czyste, pełne miłości.



[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



POŻEGNANIE MATKI BOŻEJ PRZEZ RODZICÓW

Święta Boża Rodzicielko i nasza najlepsza Matko! Gościu najmilszy i wyczekiwany!

Klękamy przed Twoją dobrocią. Nawiedziłaś bocheńską ziemię i naszą parafię. Zostawiasz nam swoje ciepłe słowo, serdeczny gest, szelest różańca szeptanego sercem, szczery uśmiech. Chcesz w swoich dłoniach ukryć nasze ręce, uścisnąć, może upomnieć - jakże Ty dobra jesteś Mateńko!

Wdzięczni za wielką łaskę Peregrynacji, w której mogliśmy uczestniczyć, żegnamy tego wieczoru Twój święty Częstochowski Wizerunek, Obraz - Symbol. Niech na zawsze będzie on dla nas źródłem nieustającej nadziei i otuchy, znakiem najczulszej miłości i troski, kierowanej przez Matkę ku Jej dzieciom.

Przyjmij Maryjo z głębi duszy płynące podziękowanie za Twoją tutaj obecność. Doświadczamy jej od tak dawna jako naród, jako parafia, rodzina, a także przeżywamy ją osobiście, każdy na miarę swojej wiary i miłości do Ciebie. Dzięki Twoim odwiedzinom, odczuwamy ciepło Twojego matczynego serca z nową świeżością. Pragniemy podtrzymać ten żar i przemieniać go w serdeczną modlitwę u Twoich stóp w naszym Sanktuarium.

Żegnamy Twój Obraz, lecz wierzymy, że Ty pozostajesz z nami w naszych sercach. Pozostajesz w troskach rodziców, pozostajesz w ufnej modlitwie chorych i cierpiących, pozostajesz w radościach dzieci i młodzieży, pozostajesz w posłudze słowa i sakramentów naszych duszpasterzy, pozostajesz w naszej świątyni, gdzie jest Twój tron.

Na progu Trzeciego Tysiąclecia bądź naszą Hetmanką, Bochni bądź Królową i najlepszą Matką!


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



POŻEGNANIE MATKI BOŻEJ PRZEZ MŁODZIEŻ

Młodzież żegna Cię Maryjo, Królowo Nasza. Dziękujemy Ci za Twą obecność wśród nas, za te kilka cudownych chwil, podczas których ofiarowałaś nam całą siebie, służyłaś nieustannie radą. Przychodziliśmy do Ciebie, powierzaliśmy Ci wszystkie nasze problemy, trudności, słabości, a Ty z wielką pokorą i oddaniem wysłuchałaś każdego z osobna. Maryjo, pokazałaś nam nasze błędy, nigdy nie byłaś wobec nas obojętna, pozwoliłaś spojrzeć nam na nasze życie z drugiej strony. Uświadomiłaś nam, że to właśnie od nas zależy "następne tysiąc lat". Ty spojrzałaś na nas inaczej niż wszyscy, podałaś dłoń i pomogłaś wstać.

Prowadź nas Jasnogórska Pani w nowym Trzecim Tysiącleciu. Ucz nas pokładać nadzieję w Bogu, ucz nas tak jak Ty kochać Boga w ludziach. Maryjo, Królowo Polski, jesteśmy przy Tobie, pamiętamy o Tobie i będziemy czuwać na każdy czas.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



Michalina Pięchowa

PEREGRYNACJA

PANNO ŚWIĘTA, CO JASNEJ BRONISZ CZĘSTOCHOWY

Miasto przybrało odświętny wygląd, przystrojone w zieleń choiny, wstążki biało-niebieskie i biało-żółte oraz światła. Świątynia skrzyła blaskiem świec i tonęła w kwiatach. Od momentu wyjścia procesji po Obraz i powitania Matki Bożej w kościele, aż po moment pożegnania, Jej kościół był pełen wiernych.

Kto czytał "Potop" H. Sienkiewicza, pamięta doskonale opis obrony Jasnej Góry: "Ledwie tedy rozbłysło na niebie, rozpoczęła się walka artylerii. Nieprzyjaciel nie myślał zrazu uczynić w murach wyłomu, chciał przerazić, zasypać kulami kościół i klasztor, wzniecić pożary, podruzgotać działa, pobić ludzi. Na mury klasztorne wyszła znowu procesja, bo nic tak nie ukrzepiło walczących, jak widok Przenajświętszego Sakramentu i spokojnie z Nim idących zakonników." "Huk dział stał się nieprzerwany. Nagle na wieży ozwały się trąby wspaniałą harmonią. Płynęła z góry ta pieśń... i wśród ryku, świstu, okrzyków, łoskotu rozległy się słowa:

Bogarodzica Dziewica Bogiem sławiena Maryja..."

Opis ten dotyczy epizodu wojny szwedzkiej. W dniu 21 lipca 1655 r. Szwedzi przekroczyli granice Polski. Trzy tysiące żołnierzy gen. Millera stanęło 18.XI pod murami Jasnej Góry. Przeor O. Augustyn Kordecki mając 70 zakonników, 170 żołnierzy i 20 szlachciców, postanowił bronić świętego miejsca. Walka trwała 40 dni. I gdy cała Polska leżała u stóp wroga, Jasna Góra została nietknięta.

Kiedy Szwedzi odstąpili od murów, "dnia tego kościół był tak nabity, że jako na brukowanych ulicach kamień leży obok drugiego, tak tam głowa była przy głowie. Sam ks. Kordecki miał mszę dziękczynną, a tłumom zdawało się, że to biały anioł ją odprawia... ...wśród uniesienia i płaczu zaintonował święty przeor: Te Deum laudamus."

Zwycięstwo przypisano wstawiennictwu i opiece Matki Bożej. Wdzięczny Jan Kazimierz dnia 1 kwietnia 1656 r.w uroczystym ślubowaniu w katedrze lwowskiej oddał cały kraj i naród we władanie Maryi, obierając Ją za Królową Polski.

Trzysta czterdzieści pięć lat mija od tej dziejowej chwili, od momentu, kiedy Pani Częstochowska otoczyła nasz kraj płaszczem Swej Opieki. Ilekroć naród przeżywał trudne chwile, tylekroć zawsze była z nami: w okresie niewoli, powstań zbrojnych i wojen.

W podzięce za Matczyną Opiekę Prymas August Hlond w 1946 r. poświęcił Polskę Niepokalanemu Sercu Maryi. Tekst nowych ślubów zredagował jego następca Prymas Kard. Stefan Wyszyński. Złożono je na Jasnej Górze 26.VIII 1956 r. w trzechsetną rocznicę ślubów Jana Kazimierza.

Po wyjściu Prymasa z więzienia kopia Jasnogórskiego Obrazu rozpoczęła peregrynację po całej Polsce (29.VII 1957 r.) Pierwsza wędrówka trwała 23 lata. Do Bochni przybyły w 1968 r. puste ramy i świeca - symbole nawiedzenia. Zamiast radosnego, bolesne było to spotkanie z uwagi na represje Kościoła ze strony ówczesnych władz.

W dniu 4 czerwca 1979 r. pierwszy w historii Kościoła Papież Jan Paweł II przybył na Jasną Górę. W ciągu 3 dni Jego pobytu spotkało się z Papieżem około 3,5 miliona wiernych. W Akcie Zawierzenia oddał wtedy Czarnej Madonnie cały Kościół, Ojczyznę, wszystkich ludzi i siebie. Ofiarował też złotą różę papieską, którą umieszczono u stóp Maryi.

I znowu po latach wyczekiwania doszło w Bochni do wizyty Matki Bożej Częstochowskiej w kopii cudownego Obrazu. Uroczystość nawiedzenia poprzedziły rekolekcje, które mają zaowocować przemianą duchową wiernych, mają dać początek poprawy życia, wyzbycia się nienawiści, zemsty i poniżania drugich.

Miasto przybrało odświętny wygląd, przystrojone w zieleń choiny, wstążki biało-niebieskie i biało-żółte oraz światła. Świątynia skrzyła blaskiem świec i tonęła w kwiatach. Od momentu wyjścia procesji po Obraz i powitania Matki Bożej w kościele, aż po moment pożegnania, Jej kościół był pełen wiernych. Dzieci, młodzież, matki, ojcowie i staruszkowie, a także najrozmaitsze stowarzyszenia katolickie, jednym słowem wszyscy poświęcali swój czas modlitwie, czuwaniu, uczestniczeniu w Mszach Św. Wierni nie opuszczali swej Matki od poniedziałku tj 26.III 2001 r., od godz. 17.30 do godz.17. dnia następnego.

Wyjątkowy nastrój wytworzył się na pasterce, Mszy Św. o północy, koncelebrowanej przez księży rodaków i księży, którzy pracowali lub pracują w naszej parafii.

Szczególnie wzruszającym dla mnie stał się na uroczystości pożegnania Matki Bożej Częstochowskiej w kopii Jej Obrazu przykład Jej interwencji przytoczony przez jednego z Ojców Redemptorystów. "Kiedy medycyna zawiodła, a lekarze oświadczyli, że czteroletni chłopczyk nigdy nie będzie chodził, jego matka, uklęknąwszy u stóp ołtarza Cudownej Matki Bożej w Tuchowie, żarliwie się modliła o zdrowie, ofiarowując chłopca Bogu. Jej prośby zostały wysłuchane, chłopiec nie tylko, że wyzdrowiał, ale spełniając pragnienie matki i wolę Bożą, stoi dzisiaj przed Obrazem Częstochowskiej i głosi Wam słowo Boże."

Ta wstrząsająca historia dowodzi, że przedziwna jest moc Bożej Rodzicielki. I tak, jak powiedział poeta:

Idą z głębi czasu
- - - - -
Wszystkie Madonny
- - - - -
białe
czarne
żółte
- - - - -
Wędrują do Nazaretu
aby złożyć pokłon
małej
drobnej
czarnookiej
Maryi

- obojętne jest, czy prosimy Matkę z Tuchowa, czy Płaczącą z Syrakuz, czy Anielską z Asyżu, czy o pięknym obliczu Ostrobramską, czy też Czarną Madonnę z Częstochowy, zawsze zwracamy się do Tej Samej Maryi - Matki Chrystusa. Wpatrujemy się w tę smutną twarz, okaleczoną, a przebywającą wśród nas od wieków.

Patrząc na Jej Oblicze, powtórzmy za poetą:

...kiedy patrzę na Ciebie w błękitnych
blaskach zimno płonących brylantów
jaka ciepła jest Twoja
brunatna twarz i dłonie
jesteś ciemna i piękna
- - - - -
teraźniejszości nasza przeszłości
bizantyjska andegaweńska
opolska jagiellońska polska
w pokoju i wojnach
między wschodem a zachodem jak słońce
pociemniała od naszych modlitw...

By pożegnać Panią Jasnogórską, zgromadziło się wielu mieszkańców Bochni. Oczy zachodzące łzami, skierowane były na Matkę Bożą w kopii Obrazu Jasnogórskiego, która opuszczała nas. Pozostał jednak z nami inny Jej Wizerunek, do którego przywykliśmy, który nam może spowszedniał, ale przed którym szepczemy ciche słowa skargi, żalu, rozpaczy, ale i modlitwy, miłości, wiary, nadziei.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



PEREGRYNACJA

WSPOMNIENIE

Przed 32 laty było inaczej. Zamiast wielkiej, spontanicznej radości - żal, smutek i wielka powaga. Także i... nadzieja, że choć Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej nie ma z nami, Ona jest i na pewno musi się coś zmienić, musi powrócić, bo naród czeka i wierzy.

Zakończyły się radosne dni peregrynacji Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Te 24 godziny, podczas których Czarna Madonna gościła w naszej parafii, minęły jak chwilka, ale Ona napełniła nas modlitwą, pieśnią, wzajemną życzliwością, umocniła naszą wiarę.

Całe miasto uczestniczyło z radością w procesji, która wprowadziła Obraz na bocheński tron. Bogate dekoracje ulic i domów spotęgowały nastrój tych chwil.

A przed 32 laty było inaczej. Zamiast wielkiej, spontanicznej radości - żal, smutek i wielka powaga. Także i... nadzieja, że choć Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej nie ma z nami, Ona jest i na pewno musi się coś zmienić, musi powrócić, bo naród czeka i wierzy.

Przypominam sobie tamte chwile. Niezliczone tłumy parafian, wtedy jedynej w Bochni parafii Św. Mikołaja, oczekiwały na przybycie Obrazu, ale przybył on w innej postaci.

Puste ramy z zapaloną świecą ustawione przed wielkimi drzwiami na podwyższeniu -przed wprowadzeniem do kościoła, wywoływały ogromne wrażenie. Taki Symbol... Czuliśmy wtedy żal, że takie nastały czasy, smutek, bo byliśmy wtedy bezsilni, a i łzy, bo Matka Boska Częstochowska była przecież uwięziona.

Pomimo tych szykan ze strony władz, ludność bocheńska oprócz przygotowania duchowego do tej wizyty, także zewnętrznie pokazała, jak bardzo zależy wszystkim na podkreśleniu rangi tej uroczystości.

W miarę możliwości, udekorowano domy światełkami choinkowymi lub ustawiono w oknach świece. Pamiętam, podążaliśmy wówczas na czuwanie nocne bocheńskimi uliczkami i rozkoszowaliśmy się wspaniałym widokiem. W szarówce nocy, okna migotały światełkami i jak gdyby dawały znać, że wszyscy czuwają, że są razem, tworząc dużą parafialną wspólnotę.

Nasze nadzieje się spełniły, po trzech latach peregrynacji pustych ram, w1972 roku uwolniono Obraz Czarnej Madonny i począwszy od dnia 18 czerwca 1972 roku, aż do końca peregrynacji w roku 1980, nawiedzenie Obrazu odbywało się bez przeszkód.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



POŻEGNANIE MATKI BOŻEJ PRZEZ GOSPODARZA PARAFII,
KS. ZDZISŁAWA SADKO

Bądź z nami w każdy czas, prowadź i ratuj nas Matko.

Dwadzieścia kilka godzin Twojego Maryjo Nawiedzenia w Obrazie Jasnogórskim upłynęło bardzo szybko. Chociaż odchodzisz do innych parafii, to jednak pozostajesz w tym sanktuarium, aby być nadal z nami. Na zakończenie tego Nawiedzenia w parafii św. Mikołaja w Bochni powierzam ci Matko wszystkich parafian bez wyjątku.

- Powierzam tych, którzy bronią i żywią, a więc rodziców ojców i matki. Dziś łatwiej jest może bronić niż żywić, bo bezrobocie staje się przyczyną wielkiego zła. Maryjo Ciebie proszę - za nimi wstawiaj się, ażeby to zadanie mogli wypełniać jak najlepiej.

- Powierzam ci Matko wszystkie nasze rodziny.

- Powierzam Ci Matko wszystkich rencistów, emerytów, ludzi w podeszłym wieku, chorych i cierpiących, którzy dźwigają swój codzienny krzyż, ażeby umieli go łączyć w krzyżem naszego Pana Jezusa Chrystusa.

- Powierzam Ci Matko tych, którzy stoją daleko od Twojego Syna Jezusa Chrystusa i gardzą Jego Męką, borykając się z różnego rodzaju nałogami, trudnościami, a często prowadzą lekceważący styl życia.

- Powierzam Ci Matko młodzież i dzieci, nadzieję tego Trzeciego Tysiąclecia. Tyle czyha na nich niebezpieczeństw w postaci: dechrystianizacji, desakralizacji, demoralizacji, narkomanii, pijaństwa i bezbożnictwa i wielu innych. Spraw Matko, ażeby ten kwiat naszej młodzieży miał siłę stawić czoła złu i by sama młodzież stała się prawdziwą nadzieją tego tysiąclecia.

- Powierzam Ci Matko, kapłanów, którzy w tej parafii pracowali, powierzam ci moich współpracowników teraz aktualnie pracujących, a także z tej parafii pochodzących.

- Powierzam Ci Matko przygotowujących się do kapłaństwa i proszę o nowe liczne, święte powołania kapłańskie i zakonne z tej parafii.

- Zawierzam Ci Matko moją osobę i posługę w tym Twoim Sanktuarium Chrystusowego Kościoła.

- Powierzam Ci Matko wszystkich pielgrzymów i pątników przybywających do Twego tronu, a także wszystkie planowane prace wokół naszego sanktuarium, aby było ono miejscem uwielbienia i obecności Boga i byś Maryjo odbierała tu należną cześć, i byś mogła dokonywać przemiany naszych serc, deptać głowę szatana i cieszyć się świętością swoich dzieci. Spraw, byśmy mogli po przejściu doczesnej pielgrzymki, cieszyć się wraz z Tobą niebem.

- Powierzam Ci Matko cały dekanat Bochnia - Wschód, bo dziś kończysz nawiedzać tę cząstkę Kościoła Diecezjalnego.

Pozostań z nami i bądź nadal Matką. Amen.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



Michalina Pięchowa

KS. ARCYBISKUP HENRYK NOWACKI

Z BOCHNI W ŚWIAT

Wnętrze Bazyliki Św. Piotra wypełnione po brzegi wiernymi. W świetle kandelabrów rozpoczyna się podniosła uroczystość w dniu Św. Józefa. Z rąk Ojca Św. Jana Pawła II otrzyma sakrę biskupią dziewięciu duchownych w tym dwu Polaków. Jednym z nich jest nasz rodak, bochnianin Ks. dr Henryk Nowacki.

W kwietniowy, pogodny poranek 1996 roku stoimy na tarasie pałacu papieskiego i spoglądamy na Plac św. Piotra, którego kolumnada, niczym rozwarte ramiona, zda się ogarniać przybywających pielgrzymów. Napływają oni jak wielobarwna fala zajmująca coraz nowe, puste miejsca. Imponujący widok.

Zanim pojawi się Ojciec Św. przechodzimy do słynnych Loggii Watykańskich III, których sklepienia pokrywają freski Rafaela. Pierwszych dwanaście arkad zawiera historię Starego Testamentu, trzynastą ozdabiają freski inspirowane Nowym Testamentem.

W konsekwencji 52 sceny tworzą tzw. Biblię Rafaela, jedno z arcydzieł włoskiego renesansu.

Mam to wielkie szczęście oglądania oraz podziwiania dzieła oraz stąpania śladami Jana Pawła II tylko, dlatego, że korzystam z uprzejmości Ks. Prałata Dr Henryka Nowackiego.

Poznaję też miejsca pracy Ks. Doktora, stojącego na czele Sekcji Polskiej Sekretariatu Stanu w Watykanie. Biuro bardzo skromne, niemal ascetyczne, ale wypełnione dużą ilością książek, w tym wielu polskich.

Rozmawiamy o Ojcu Św., o Rzymie i charakterze pracy Księdza. Raz po raz wracają wspomnienia dotyczące Bochni i wtedy staje mi przed oczyma dom o białych ścianach, tonących w zieleni drzew, które wiosna pokrywały się gęsto białym kwieciem, a jesienią uginały się pod ciężarem fioletowo-granatowych śliwek, złotych grusz i zarumienionych jabłek.

Kurów - przedmieście Bochni i dom rodzinny chłopca o jasnych włosach, regularnych rysach twarzy, niebieskich oczach i szczerym spojrzeniu. Z tego domu codziennie od 1960 roku chłopiec ten szedł pokonując drogę prowadzącą do Liceum.

W klasie wyróżniał się spośród innych. Ilekroć skierowałam pytanie do uczniów, jedynym, który odpowiedział na każdy problem, był Henio Nowacki. I tak w ciągu nauki szkolnej zwracał na siebie uwagę swą pracowitością, systematycznością, a przede wszystkim inteligencją i wiedzą.

Czy wtedy, gdy w czerwcowy dzień wracał z dyplomem w ręce, i Matka witała go w progu, mógł ktoś przewidzieć, nawet z najbliższych, że Bóg da mu do spełnienia tak wielką i odpowiedzialną misję?

*****

Wnętrze Bazyliki Św. Piotra wypełnione po brzegi wiernymi. W świetle kandelabrów rozpoczyna się podniosła uroczystość w dniu Św. Józefa. Z rąk Ojca Św. Jana Pawła II otrzyma sakrę biskupią dziewięciu duchownych w tym dwu Polaków. Jednym z nich jest nasz rodak, bochnianin Ks. dr Henryk Nowacki.

Biskupi nominaci stoją półkolem przed Papieżem, składając przysięgę wierności Jemu i Jego następcom. W górę wznosi się słowo "Volo"(chcę), wypowiadane wielokrotnie ustami otrzymujących sakrę, a następnie odbijające się echem od stropów Bazyliki Piotrowej. Po Epistole i po homilii Papieża następuje moment najważniejszy. Wierni śpiewają litanię do wszystkich Świętych, podczas gdy elekci leżą krzyżem u stopni ołtarza. A potem wybrańcy Boży wstają z poniżenia i zbliżają się ku ołtarzowi. Papież kładzie na ich głowy swe dłonie i mówi; "Accipe Spiritum Sanctum". W ten sposób przejmują odpowiedzialność za Dobrą Nowinę Chrystusa. Ojciec Św. namaszcza im głowy i ręce oraz wręcza pastorał, symbol zadania pasterskiego, symbol Dobrego Pasterza, który prawych zachęca do życia cnotliwego, a krnąbrnych naprowadza na właściwą drogę.

*****

Dzień Zwiastowania Najświętszej Panny Maryi jest chłodny i wietrzny, ale serca gromadzących się w Bazylice Św. Mikołaja, są gorące. Napięcie wzrasta chwila wyczekiwania i oto przy wtórze orkiestry salinarnej, w otoczeniu Rodziny i duchownych ks. Henryk Nowacki przekracza próg świątyni.

Na wstępie ks. dr Zdzisław Sadko, proboszcz parafii, witając ks. Arcybiskupa H. Nowackiego przytoczył słowa Ojca Św., kiedy Ten przybył do Wadowic: "Patrzę na to miasto lat dziecięcych, które było świadkiem moich pierwszych kroków, pierwszych słów i tych, jak mówi Norwid, pierwszych ukłonów, co są jak odwieczne Chrystusa wyznanie: Bądź pochwalony!"

Ks. Proboszcz stwierdził, iż ks. Nominat może je powtórzyć za Piotrem naszych czasów, gdyż Bochnia jest tym dla Niego, czym Wadowice dla Karola Wojtyły. "Bądź więc pochwalony domu rodzinny".

Zaś biskup tarnowski Wiktor Skworc w swej homilii powiedział: "Ekscelencjo, Ks. Biskupie, Nuncjuszu Apostolski i nasz Rodaku po raz wtóry doświadczamy Bożej Dobroci w myśl liturgii słowa: Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan, bo jednego z nas wysyła Ojciec Św. do Słowacji, by pełnił tam misję dyplomatyczną, misję pojednania państwa z Kościołem".

"Bądź więc szafarzem dobroci w Słowackiej Ziemi" - zakończył biskup zwracając się do nowomianowanego Nuncjusza.

W czasie mszy dziękczynnej, kiedy wraz z zapachem kwiatów i wonią kadzideł również modlitwy unosiły się w górę, ks. Arcybiskup H. Nowacki zwrócił się do wiernych: "Bóg był panem Izraela i jest Panem wszystkich ludów, jest Panem każdego człowieka, bo żyjemy w Nim i poruszamy się (Św. Łukasz). W tym kontekście nasuwa mi się osobista refleksja: Bochnia to miasto mego dzieciństwa i lat młodości, tu kształtowała się moja osobowość i moje człowieczeństwo, fundament mojej tożsamości religijnej tu dojrzewało powołanie do kapłaństwa. Wiedzę przekazywali mi godni wielkiego szacunku i uznania prawdziwi mistrzowie życia. Wspominam ich z wielkim uznaniem i wdzięcznością".

W dalszych słowach dziękował wszystkim, którzy stanęli na Jego drodze życia, a przede wszystkim Swym Rodzicom "za to, że dali przykład autentycznej pobożności, godności i szacunku do drugiego człowieka".

"...Dziś w dzień Wniebowstąpienia NMP kierujemy nasze serca ku Matce Chrystusa, która w Bochni obrała sobie miejsce szczególne. Pod jej matczyną opiekę oddaje swoje posługiwanie" - kończył Nuncjusz Papieski.

Ilekroć przyjeżdżał do Bochni, tylekroć Mszę Św. odprawiał w kaplicy Cudownego Obrazu. To Ona sprawiła, że wybrał drogę kapłańską, że podołał trudom studiowania teologii, języków, prawa międzynarodowego i dyplomacji, że zdobył zaufanie Ojca Św. i został szczególnie wyróżniony.

Swe następne posłannictwo będzie realizował według słów Św. Piotra "Moc i wiara".

Po uroczystościach w świątyni, w czasie już prywatnego spotkania z Rodziną, duchownymi i przyjaciółmi kwiatom i życzeniom nie było końca. Ks. Henryk Nowacki swoim zwyczajem uśmiechnięty i serdeczny dla każdego z zaproszonych gości znalazł chwilkę, by zamienić z nim kilka słów.

Wdzięczni za piękne przeżycia i zaszczyt uczestnictwa w uroczystościach związanych z otrzymaniem godności arcybiskupiej pragniemy jeszcze raz naszemu drogiemu Rodakowi złożyć życzenia: by bezchmurne Niebo obdarzało Cię zawsze Swymi łaskami, by roztaczała nad Tobą Swój płaszcz opiekuńczy Ta, która znajduje się w sanktuarium bocheńskim, by nie zabrakło Jego Ekscelencji sił fizycznych i duchowych w pasterzowaniu i prowadzeniu swych owieczek do Boga.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



Anna Fischer

TRADYCJE TRIDUUM PASCHALNEGO

Najważniejszymi dniami roku kościelnego są trzy święte dni Wielkiego Tygodnia - Triduum Paschalne. Zaczynają je: Msza św. Wieczerzy Pańskiej Wielkiego Czwartku, a kończą nieszpory Niedzieli Zmartwychwstania. Obchodzi się wtedy uroczystości związane z ostatnimi dniami życia Jezusa. Wydarzenia, znane wszystkim chrześcijanom wspomina się dopiero od V w.

W średniowieczu Wielki Czwartek był dniem pojednania. Ludzie, którzy dokonali czynów przestępczych, byli, po odbyciu publicznej pokuty, przyjmowani przez biskupa ponownie na łono Kościoła i otrzymywali rozgrzeszenie. W dniu tym biskup, prałaci a nawet królowie umywali nogi dwunastu starców. Później czytamy: "W Polsce był Zygmunt III pierwszym, który tego obrządku ostatecznie dopełniał. Kończyła pobożną uroczystość kwesta, którą rozdzielano pomiędzy szpitale stolicy". W Wielki Czwartek odkrywano również ołtarze i obmywano je winem i wodą (które symbolizowały wodę i krew płynące z rany serca Chrystusa). Uroczystości Wielkiego Piątku zaczynały się około 2 w nocy odśpiewaniem ciemnej jutrzni. Potem przed głównym ołtarzem umieszczano krzyż, przybrany w czarny ornat. W języku narodowym czytano opis męki Pańskiej. Odbywały się, symbolizujące drogę krzyżową, procesje z krzyżem i adoracje. Po nieszporach duchowni, bez udziału wiernych, (gdyż w pogrzebie Pana Jezusa brali udział nieliczni) przenosili krzyż do Bożego Grobu i nakrywali go chustą. Dopiero od XVI w. w Grobie stawiano Najświętszy Sakrament. W XVII w. organizowano procesje biczujących się pokutników i wiernych niosących krzyże. Do końca XVIII wieku Groby odwiedzano w uroczystych procesjach, na których czele szedł aktor przedstawiający Chrystusa. W w. XIX procesje zmieniły się w "towarzyskie spacery" w odświętnych strojach. Spotykano się z kwestującymi na cele charytatywne damami, rozmawiano (taką scenę opisuje B. Prus w "Lalce"). W Krakowie wypadało odwiedzić 7 kościołów, w Warszawie przy-najmniej 5. Charakter Grobów zmieniał się również w różnych okresach. W XVIII w. wy-obrażały, jak podaje J. Kitowicz w "Opisie obyczajów", rozmaite sceny ze Starego lub Nowego Testamentu. Były ozdabiane rzeźbami, malowidłami, kobiercami, a przede wszystkim licznymi świecami.

Dawne uroczystości Wielkiej Soboty przypominały dzisiejsze. Poświęcano ogień i wodę, święcono paschał. Około północy następowało "podniesienie krzyża świętego", polegające na odsłanianiu krzyża i przeniesieniu go do głównego ołtarza.

Pokarmy święcono w Polsce od XV w. w sobotę lub niedzielę rano - początkowo jedynie baranka, później pokarmy mięsne, ryby, nabiał, chleb, napoje i przyprawy. W nocy z soboty na niedzielę przed XV w. inscenizowano "zstąpienie Chrystusa do piekieł", a do XVI w. "nawiedzenie grobu" przez trzech duchownych, przebranych za trzy Marie.

Procesje rezurekcyjne w XVIII w. tak jak i obecnie trzykrotnie obchodziły kościół wewnątrz lub na zewnątrz. Zaczynały się, jak podaje Kitowicz, "w miastach wielkich zazwyczaj w godzinie północnej z soboty na niedzielę, gdzie były katedry - zaczynały się w wieczór w sobotę o godzinie dziewiątej. Po wsiach i miasteczkach małych - do dnia w niedzielę albo też na wschodzie słońca. Niemal wszędzie strzelano z moździerzów, z harmatek, albo też z ręcznej strzelby".

Przypomnienie tradycji Triduum Paschalnego zakończyć można zapomnianymi dzisiaj, a używanymi przez chrześcijan już od czasów papieża Grzegorza Wielkiego, słowami: "Chrystus zmartwychwstał - Zmartwychwstał prawdziwie".


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



ks. Wiesław Orwat

WIERZYMY, ŻE JEZUS ISTOTNIE UMARŁ I ZMARTWYCHWSTAŁ

W centrum wiary Kościoła soti prawda o śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Św. Paweł mówi, że "jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara" (1 Kor 15,14). Jaki jest więc sens i znaczenie zbawcze zmartwychwstania? Odpowiedzi szukamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego.

1. Katechizm Kościoła Katolickiego uczy najpierw, że "zmartwychwstanie stanowi przede wszystkim potwierdzenie tego wszystkiego, co sam Chrystus uczynił i czego nauczał" (KKK 651). Dla wielu współczesnych Jezusowi jego Osoba i nauczanie były trudne do przyjęcia. Nie mieściły się bowiem w ich logice pojmowania świata i człowieka. Prawdy, które Jezus głosił, takie jak np. nauka o Ojcu, Synu i Duchu Świętym, obietnica ustanowienia Eucharystii, czy też nakaz miłowania nawet nieprzyjaciół dla części słuchaczy wydawały gorszące i niemożliwe do zaakceptowania. Dlatego Jezus odwoływał się do dzieł, których dokonywał. Wskazywał na nie jako na argumenty potwierdzające jego posłannictwo: "dzieła, które czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec mnie posłał (J 5,36c). Największym z tych dzieł było jego zmartwychwstanie. Powstając z martwych Jezus objawił swój Boski autorytet, ukazał swoją wszechmoc i całkowitą władzę nad życiem i śmiercią. Wszystkie prawdy, które głosił Jezus, nawet najbardziej niedostępne dla umysłu ludzkiego, przez zmartwychwstanie zostają potwierdzone jego Boskim autorytetem (por. KKK 651). Ponadto - jak uczy Jan Paweł II w swoich katechezach - "jeśli te jego słowa i obietnice okazały się prawdą, to także wszystkie inne jego słowa i obietnice mają noc nieprzemijającej prawdy: "Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą" (Mt 24,35).

2. Na zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa można też patrzeć jako na wypełnienie obietnic Starego Testamentu i obietnic samego Jezusa. Stary Testament ukazuje oczekiwanie narodu wybranego na przyjście mesjasza, który przyniesie zbawienie i założy Królestwo Boże. Oczekiwania mesjańskie Starego Testamentu wypełniły się w osobie Jezusa Chrystusa, Syna Dawida, Syna Bożego, który głosił Ewangelię o Królestwie Bożym, i którego Ojciec uczynił Królem Królów i Panem Panów" (Ap 19,16). Ale to właśnie zmartwychwstanie było uroczystym wprowadzeniem Go do królewskiej chwały.

Zmartwychwstanie jest także wypełnieniem obietnic samego Jezusa. Wiele razy zapowiadał On, że będzie cierpiał, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie. Dlatego Nowy Testament podkreśla, że stało się to "zgodnie z Pismem" (1 Kor 15,3-4), tak "jak zapowiedział" (Mt 26,6).

3. Zmartwychwstanie potwierdza też prawdę o Boskości Jezusa. Pan Jezus mówiąc o swoim wywyższeniu przez krzyż i zmartwychwstaniu użył zwrotu "Ja Jestem", którym określał się Bóg w starotestamentalnych teofaniach: "Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie że JA JESTEM" (J 8,28). Zatem według samego Jezusa jego zmartwychwstanie ukazuje, że jest Synem Bożym. Również św. Paweł w liście do Rzymian pisze o Jezusie Chrystusie... ustanowionym według Ducha Świętości przez powstanie z martwych pełnym mocy Synem Bożym" (Rz 1,1-4).

4. KKK podkreśla także soteriologiczny aspekt śmierci zmartwychwstania Chrystusa: przez swoją śmierć Chrystus wyzwolił nas od grzechu; przez swoje zmartwychwstanie otworzył nam dostęp do nowego życia. "Jest ono przede wszystkim usprawiedliwieniem, które przywraca nam łaskę Bożą" (KKK 654). Dzięki zmartwychwstaniu Chrystusa mamy więc dostęp do życia Trójjedynego Boga. Udzielając nam swego Życia Bóg czyni sobie mieszkanie w sercu człowieka.

5. KKK uczy wreszcie, że zmartwychwstanie Chrystusa jest zapowiedzią naszego przyszłego zmartwychwstania. Ten związek zmartwychwstania Chrystusa z naszym zmartwychwstaniem podkreśla św. Paweł w Pierwszym liście do Koryntian: "Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy z tych, co pomarli... I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni (1 Kor 15,20.22).

Obok śmierci i zmartwychwstania Chrystusa nikt z nas nie powinien przejść obojętnie. Niech Wielki Tydzień, a później Okres Wielkanocny będzie dla nas okazją do rozważania prawdy o męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, abyśmy i my "wkroczyli w nowe życie" - jak Chrystus powstał z martwych.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



DZIEŃ PATRONA HARCERZY

Według wielu żywotów, ojciec św. Jerzego - Geroncjusz miał pochodzić z Persji, a matka z Kapadocji. Było to małżeństwo bardzo pobożne. Największy ból sprawiało im to, że byli bezdzietni. Zanosili do Boga liczne prośby, pościli - wszystko po to, aby uprosić sobie u Boga dziecię. Dopiero w późnej starości ich prośby zostały wysłuchane i Bóg dał im syna - Jerzego.

Wychowany w wierze Chrystusowej był szlachetnym młodzieńcem i wzorem dla swoich kolegów. Podczas prześladowania chrześcijan za panowania cesarza Dioklecjana, Jerzy był wysokim urzędnikiem rzymskim. Nigdy nie wstydził się swojej wiary, chociaż wiedział, że czeka go prześladowanie. Rozdał swój majątek ubogim, a sam wezwany przed cesarza, odmówił złożenia ofiar bóstwom pogańskim i wyrzeczenia się chrześcijaństwa. Był poddawany wielokrotnym torturom, m.in. przez przybijanie do krzyża czy wieszanie na katowskim kole. Zmarł śmiercią męczeńską.

W wielu krajach był on ukazywany jako wzorowy rycerz, nad wyraz odważny, miłosierny wobec ubogich i nieszczęśliwych. Jego postawa, oraz zasługi sprawiły, że stał się opiekunem wielu zawodów i stanów (rolników i zbrojmistrzów). Był również wzywany w najrozmaitszych potrzebach, epidemiach czy zarazach. Święty Jerzy stał się również patronem całego skautingu.

Stało się już tradycją, że z okazji święta naszego Patrona organizowana jest msza święta. W tym roku odbędzie się ona 22 kwietnia o godzinie 12.30 w kościele szkolnym. Serdecznie zapraszamy wszystkich przyjaciół i sympatyków harcerstwa.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



Ks. Wiesław Orwat

OLIMPIADA WIEDZY RELIGIJNEJ

W tym roku już po raz 11 odbywa się ogólnopolska Olimpiada Wiedzy Religijnej. Tematyka tegorocznej edycji dotyczy polskich świętych i błogosławionych wyniesionych na ołtarze przez Jana Pawła II.

1 lutego br. w I Liceum Ogólnokształcącym w Bochni przeprowadzono etap szkolny tej olimpiady. Wzięło w nim udział 15 uczniów tegoż liceum: Cupał Aldona - I e, Gajda Urszula - II b, Kamyczek Katarzyna - I g, Klich Agnieszka - II b, Klich Łukasz - II b, Klimek Michał - I b, Kocot Karol - II b, Kołodziej Agnieszka - I g, Kruczyński Kazimierz - II e, Milewska Agnieszka - III e, Nowak Marcin - III i, Sarna Anna - I h, Ścisło Łukasz - II b, Więcław Monika - I g, Witas Justyna - II e. Eliminacje rozpoczęły się o godz. 13.05, a zakończyły godz. 14.05. Po modlitwie i przypomnieniu regulaminu olimpiady jej uczestnicy otrzymali testy do wypełnienia. Zestawy testowe zostały zakodowane do poprawy. Nad poprawnością przebiegu eliminacji czuwała komisja w składzie: mgr Marek Całka - dyrektor I LO w Bochni, oraz katecheci: ks. mgr Bogusław Czech, ks. mgr Wiesław Orwat, ks. mgr Czesław Paszyński i ks. mgr Zbigniew Szostak.

Do diecezjalnego etapu Olimpiady Wiedzy Religijnej zakwalifikowali się następujący uczniowie I LO w Bochni

1. Witas Justyna II e - 49 pkt.,
2. Kruczyński Kazimierz II e - 43 pkt,
3. Cupał Aldona I e - 34 pkt,
4. Kamyczek Katarzyna I g 32 pkt.

Etap Diecezjalny przeprowadzono w Tarnowie w Ośrodku Duszpastersko - Katechetycznym przy Katedrze 3 marca 2001 r. Wzięło w nim udział 202 uczniów z ponad 60 szkół średnich z Diecezji Tarnowskiej. Po testach pisemnych do etapu ustnego zakwalifikowało się 20 osób. Klasyfikacja końcowa etapu diecezjalnego przedstawia się następująco:

1. Dominik Tracz III LO Tarnów
2. Barbara Brzegowska III LO Tarnów
3. Anna Wantuch LO Tuchów
4. Katarzyna Brożek III LO Tarnów
5. Teresa Strózik Zespół Szkół Szczurowa

Uczniowie ci będą reprezentować Diecezję Tarnowską w Etapie Ogólnopolskim w Bielsku Białej. Uczennice I LO w Bochni ostatecznie zajęły: Cupał Aldona - 12 miejsce, a Witas Justyna 15 miejsce. Wszystkim laureatom i uczestnikom Olimpiady gratulujemy i życzymy sukcesów oraz wytrwałości w pogłębianiu wiedzy religijnej.


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



OGŁOSZENIA PARAFIALNE

Parafia pragnie wyrazić wdzięczność Instytucjom i poszczególnym Osobom, które pracowały i pomagały przy dekoracji Kościoła, Placu Sanktuaryjnego oraz bocheńskich ulic:

Bocheńskie Zakłady Usług Komunalnych Sp. z o.o., Cech Rzemiosł Różnych, E-Kam-Bud s.c., Firma stolarska "Cichoń", Nadleśnictwo Brzesko, Policja, Rozdzielnia gazu, Sanit, Stalprodukt - Konstalbud Sp. z o.o., Stalprodukt - Profil Sp. z o.o., Stalprodukt - Serwis Sp. z o.o., Straż Pożarna - Chodenice, Urząd Miasta, Urząd Miejski - Obrona Cywilna, Zakład Stolarski - p. Gorczyca, Zakład usługowy p. Eugeniusz Brydniak, Zibi i Stanley s.c., Grupa Młodzieżowa z Gimnazjum Nr 1, Grupy Duszpasterskie i Modlitewne, Katolickie Stowarzyszenie Nauczycieli i Wychowawców, Młodzież z Grupy Apostolskiej im. Bł. Karoliny Kózka, Rada Parafialna, Stowarzyszenia, Dzieci wraz z opiekunem p. Jerzym Jaroszem ze Szkoły Podstawowej Nr 6, Paweł i Kinga Wojcieszko, Irena Knap, Bożena Frączek, Wiesław Wawrykiewicz, Stanisław Desput, Rodzina Kumorów, Józefa Pawlik, Maria Brzegowy, Roma Stus oraz wiele innych Osób, które przyczyniły się do zorganizowania uroczystości peregrynacyjnych i prymicyjnych.

Włączeni przez chrzest św. do naszej rodziny parafialnej:
Błażej Mikołaj Kubacki, ur. 8.09.2000 r.;
Zuzanna Kinga Krzywda, ur. 15.01.2001 r.;
Bartosz Paweł Dziurdzia, ur. 15.01.2001 r.;
Mariola Jadwiga Ważydrąg, ur. 23.01.2001 r.;
Dominik Krzysztof Majchrowski, ur. 16.11.2000 r.;
Dominika Anna Waśniowska, ur. 17.01.2001 r.;

Pamiętajmy w modlitwach o nowych członkach naszej rodziny parafialnej.

Odeszli do Pana:
+ Zofia Cepak, ur. 12.07.1919 r., + 4.03.2001 r.;
+ Józef Bruno Longa, ur. 11.04.1914 r., + 3.03.2001 r.;
+ Władysława Turek, ur. 22.09.1935 r., + 6.03.2001 r.;
+ Jarosław Rogowski, ur. 14.04.1978 r., + 6.03.2001 r.;
+ Zofia Hans, ur. 21.01.1913 r., + 9.03.2001 r.;
+ Izabela Konieczna, ur. 6.06.1917 r., + 11.03.2001 r.;
+ Maria Brenner, ur. 14.05.1914 r., + 22.03.2001r.;
+ Halina Eugenia Oleksik, ur. 4.07.1924 r., + 26.03.2001 r.;
+ Krzysztof Furtak, ur. 13.10.1970 r., + 23.03.2001r.;
+ Bronisław Serafin, ur. 19.08.1932 r., + 30.03.2001r.;
+ Elżbieta Wójcik, ur. 27.08.1931 r., + 29.03.2001r.;
+ S.M.Beniamina Józefa Hebda, ur. 4.03.1933r.+ 29.03.2001r.;

Niech Miłosierny Bóg obdarzy ich szczęściem wiecznym.

W trosce o nasze Sanktuarium ofiary złożyli:
1, 9, 13 Róża Ojców
2, 5, 6, 8, 9, 11, 12, 13, 15, 18, 19, 21,23, 24, 36, 39, 40, 41, 43, 45, 50, 58, 61, 63, 67, 71, 72, Róża Matek, Róża Nauczycieli ze Szk. Podst. nr 2,
mieszk. ul. 20 stycznia i Garncarskiej, mieszkańcy ul. Kurów

Bóg zapłać za wymienione ofiary, za złożone w II niedzielę miesiąca oraz ofiarodawcom indywidualnym.

Za nami:
19.03 - Uroczystość św. Józefa - Święcenia biskupie ks. Abpa Henryka Nowackiego w Rzymie.
21.03-25.03 - Rekolekcje peregrynacyjne w Bazylice św. Mikołaja w Bochni.
25.03 - Prymicje Biskupie ks. Abpa Henryka Nowackiego Nuncjusza Apostolskiego w Słowacji.
26.03-27.03 - Nawiedzenie Maryi w Obrazie Matki Bożej Częstochowskiej w Parafii św. Mikołaja w Bochni. Zakończenie Peregrynacji w dekanacie Bochnia-Wschód.
30.03 - 01.04 - Rekolekcje dla studentów w Kopalni Soli - prowadził duszpasterz akademicki z Tarnowa, ks. Artur Ważny
2.04-4.04 - Rekolekcje szkolne dla młodzieży LO i ZSB w Bochni. Prowadził ks. dr Tadeusz Piwowarski.
7.04 - Procesja różańcowa z lampionami.

Przed nami:
8.04 - Niedziela Palmowa. O godz. 10.30 konkurs na najwyższą i najładniejszą palmę.
12.04 - Wielki Czwartek, o godz. 18.00 Msza św. Wieczerzy Pańskiej i adoracja do 22.00
13.04 - Wielki Piątek, o godz. 18.00 liturgia Męki Pańskiej i adoracja przez całą noc.
14.04 Wielka Sobota, od godz. 7.00 - 16.00 poświęcenie pokarmów, w Chodenicach - o godz. 14.00, a w Kurowie o godz. 15.00. O godz. 18.00 ceremonie Wielkiej Soboty - chrzest dzieci. Procesja rezurekcyjna około godz. 20.00.
15.04 - Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
22.04 - Niedziela Biała czyli Niedziela Miłosierdzia Bożego.
23.04 - św. Wojciecha
25.04 - św. Marka
3.05 - Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]



STOPKA REDAKCYJNA

ZWIASTUN MARYI
MIESIĘCZNIK BAZYLIKI MNIEJSZEJ ŚW. MIKOŁAJA W BOCHNI
SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ RÓŻAŃCOWEJ

Wydaje: Parafia św. Mikołaja w Bochni, Pl. św. Kingi 9, 32-700 Bochnia,

Redakcja: ks. Wiesław Orwat (red. prow.), Czesław Sieczka (z-ca red. prow.), Anna Fisher, Agnieszka Kastory, Barbara Krakowska, Jacek Kucharski, Maria Elżbieta Mroczek, Mateusz Olszewski, Małgorzata Rojewska, Jan Zięba,

Grafika: Magdalena Pączek, Urszula Dyląg,

Przepisywanie tekstów: Krzysztof Halaszka, Adam Hans, Andrzej Kasprzyk, Marcin Korman, Marcin Kwiatek, Jakub Napora, Piotr Nowakowski, Błażej Stal, Tomasz Udziela, Mirosław Weiss, Justyna Warmuz,

Zdjęcia: ks. Stanisław Łątka, Sławomir Jabłoński,

Skład komputerowy i przygotowanie wersji internetowej:
Jacek Kucharski, e-mail:
jacek@kucharscy.com.pl

e-mail do redakcji


[ wersja multimedialna ]   [ stopka ]   [ spis treści ]   [ archiwum ]   [ list do redakcji ]   [ powrót do św.Mikołaja ]


Przygotowanie wersji internetowej: Jacek Kucharski